[:pl]Aktualności[:][:en]News[:]

Międzynarodowa Konferencja Greenways

30.09-1.10 w hiszpańskiej Walencji odbyła się międzynarodowa konferencja Greenways organizowana przez European Greenways Association, Vías Verdes - Fundación de los Ferrocarriles Españoles i GVA Política Territorial, Obres Públiques i Mobilitat. Ogłoszono także zwycięzców 10. Europejskiej Nagrody Greenways. Polskę reprezentowała Dominika Zaręba - rzeczniczka ds. międzynarodowych Funduszu Partnerstwa i prezeska Stowarzyszenia Greenways Polska.

European Greenways Association EGWA (Europejskie Stowarzyszenie Greenways: www.aevvegwa.org) powstało w 1997 r. w Namur w Belgii w celu popularyzacji zielonych szlaków - greenways i pobudzania współpracy krajów europejskich na rzecz greenways oraz zrównoważonego transportu i turystyki. Biuro wykonawcze Stowarzyszenia znajduje się w Madrycie. EGWA zrzesza ponad 50 organizacji i instytucji z 16 krajów europejskich zaangażowanych w rozwój zielonych szlaków. Polskę w EGWA reprezentuje Stowarzyszenie Greenways Polska od 2015 r. Wspieranie Greenways jest jednym z celów Planu Odbudowy dla Europy UE.

więcej informacji o EGWA i laureatach Nagrody Greenways: >> https://bit.ly/3D2dhyY

W 2021 r. Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego wsparł projekt Stowarzyszenia pt. "Członkostwo w Europejskim Stowarzyszeniu Greenways".

Wsparcie z Narodowego Instytutu Wolności

Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego wsparł projekt Stowarzyszenia pt. "Członkostwo w Europejskim Stowarzyszeniu Greenways".

European Greenways Association EGWA (Europejskie Stowarzyszenie Greenways: www.aevvegwa.org) powstało w 1997 r. w Namur w Belgii w celu popularyzacji zielonych szlaków - greenways i pobudzania współpracy krajów europejskich na rzecz greenways i zrównoważonego transportu. Biuro wykonawcze Stowarzyszenia znajduje się w Madrycie. EGWA zrzesza ponad 50 różnych organizacji z 16 krajów europejskich zaangażowanych w rozwój zielonych szlaków. Polskę w EGWA reprezentuje Stowarzyszenie Greenways Polska od 2015 r. Do najważniejszych celów organizacji należą:

1) przyczynianie się do zachowania infrastruktury, takiej jak nieczynne linie kolejowe (Rails-to--trails), dawne ścieżki holownicze wzdłuż rzek (Tow-paths) i szlaki historyczne (drogi rzymskie, szlaki pielgrzymkowe itp.) w celu przekształcenia ich w zielone szlaki odseparowane od ruchu samochodowego, bezpieczne i ogólnodostępne dla wielu grup użytkowników;

2) zachęcanie do korzystania z transportu niezmotoryzowanego, prowadzenie inwentaryzacji potencjalnych tras i bazy danych istniejących szlaków w Europie;

3) promowanie i koordynowanie wymiany wiedzy fachowej i informacji między różnymi stowarzyszeniami oraz instytucjami krajowymi i lokalnymi zaangażowanymi w rozwój zielonych szlaków w całej Europie;

4) doradzanie organizacjom i instytucjom lokalnym i krajowym w zakresie tworzenia greenways;

5) współpraca z instytucjami europejskimi w celu wspierania i kształtowania polityki UE dotyczącej zrównoważonego rozwoju, ochrony środowiska naturalnego i dziedzictwa, równomiernego rozwoju regionów oraz promocji zatrudnienia w zielonym sektorze.

Konkurs fotograficzny Witamy Rowerzystów!

WITAMY ROWERZYSTÓW! LETNI KONKURS FOTOGRAFICZNY W KRAJACH GRUPY WYSZEHRADZKIEJ V4 2021!

Wygraj pobyt w przyjaznym rowerzystom obiekcie w jednym z krajów Grupy Wyszehradzkiej (Czechy, Słowacja, Polska lub Węgry) biorąc udział w Letnim Konkursie Fotograficznym V4 2021 „Witamy Rowerzystów”!

Sezon turystyki rowerowej trwa w najlepsze, a wraz z nim zapraszamy do udziału w Letnim Konkursie Fotograficznym V4 2021! Planujesz aktywnie spędzić wakacje w krajach Grupy Wyszehradzkiej – na Słowacji, w Czechach, na Węgrzech czy w Polsce? Szukasz odpowiednich usług przyjaznych rowerzystom? Podziel się z nami swoimi zdjęciami obiektów, usług i miejsc przyjaznych rowerzystom.

Wyślij swoje najlepsze zdjęcie na adres e-mail cv@nadacepartnerstvi.cz między 19 lipca a 29 sierpnia 2021 r. Twoje zdjęcia zostaną zaprezentowane jury z krajów V4, które wybierze zwycięzcę konkursu. Zwycięzca będzie mógł skorzystać z bezpłatnego weekendowego pobytu w obiekcie przyjaznym rowerzystom w uzgodnionym terminie (Organizator pokrywa koszt do 120 euro wartości pakietu turystycznego w certyfikowanym zakwaterowaniu przyjaznym rowerzystom w jednym z krajów V4). Oprócz zwycięzcy jury wyłoni również 10 innych uczestników, którzy otrzymają drobne podarunki.

Letni Konkurs Fotograficzny 2021 „Witamy Rowerzystów” jest częścią projektu „Cyclists Welcome in V4”, który jest finansowany przez Międzynarodowy Fundusz Wyszehradzki.

„Projekt jest współfinansowany przez rządy Czech, Węgier, Polski i Słowacji z Międzynarodowego Funduszu Wyszehradzkiego. Misją funduszu jest propagowanie pomysłów na zrównoważoną współpracę regionalną w Europie Środkowej”.

ZASADY KONKURSU:

  • Zdjęcie konkursowe powinno pokazywać usługi i obiekty przyjazne rowerzystom i zostać wykonane jednym z krajów V4 (Czechy, Słowacja, Polska lub Węgry)
  • Konkurs odbędzie się między 19 lipca (12:00) a 29 sierpnia (23:59) 2021 r. Zgłoszenia poza tym okresem nie będą rozpatrywane.
  • Zgłoszenie należy przesłać e-mailem na adres: cv@nadacepartnerstvi.cz z tytułem CYCLISTS WELCOME IN V4 SUMMER PHOTO CONTEST
  • W emailu należy podać nazwisko fotografa i lokalizację zdjęcia (położenie geograficzne, rodzaj usługi, trasa rowerowa, greenways, atrakcja turystyczna)
  • Można przesłać tylko jedno zdjęcie konkursowe. W przypadku przesłania więcej liczby zdjęć, tylko pierwsze zostanie zaakceptowane i przyjęte do konkursu.
  • Zdjęcie musi być podpisanym dziełem autora
  • Organizatorem konkursu fotograficznego jest Partnerství o.p.s., Údolní 33, 602 00 Brno, Republika Czeska
  • Zwycięzcy zostaną ogłoszeni tuż po zakończeniu konkursu.

Przygotuj więc telefon komórkowy lub aparat i wskocz na rower, aby uchwycić najlepsze chwile!

Zastrzeżenie: Osoba udostępniająca zdjęcie upoważnia Partnerství, o.p.s. do używania go w mediach społecznościowych, publikacjach lub w jakimkolwiek innym celu nienastawionym na zysk. Autor obrazu oświadcza, że jest właścicielem praw własności do zdjęcia, udostępniając go firmie Partnerství; o.p.s. Partnerství o.p.s. zastrzega sobie prawo do uznania każdego zdjęcia niezgodnego z celami konkursu lub nieodpowiedniego oraz do zdyskwalifikowania go. Wszelkie wątpliwości dotyczące sposobu, w jaki zdjęcie uzyskało polubienia ('kupowanie polubień' lub podobne) skutkować będzie dyskwalifikacją. Organizator pokrywa koszt do 120 euro wartości pakietu turystycznego w certyfikowanym zakwaterowaniu przyjaznym rowerzystom w jednym z krajów V4. Ceny zależą od sezonu, dodatkowych usług itp. Partnerství. o.p.s. zastrzega sobie prawo do odmowy przyznania nagrody według własnego uznania.

PARTNERZY PROJEKTU:

Startujemy z międzynarodowym projektem “Cyclists welcome in V4”

Stowarzyszenie Greenways Polska wspólnie z partnerami z Republiki Czeskiej, Słowacji i Węgier rozpoczyna realizację projektu pt. "Cyclists welcome in V4" finansowanego ze środków Funduszu Wyszehradzkiego.

Tło projektu

Turystyka rowerowa to dynamicznie rozwijający się biznes na całym świecie, ale szczególnie w Europie Środkowej. Turyści rowerowi potrzebują atrakcyjnych, bezpiecznych, wygodnych tras i szlaków oraz usług przyjaznych rowerzystom - noclegów, restauracji, atrakcji turystycznych itp. Istnieją krajowe programy certyfikacji usług przyjaznych dla rowerzystów - m.in. w Czechach to Cykliste vitani z prawie tysiącem certyfikowanych firm, na Słowacji - Vitajte cyklisti ze 150 certyfikowanymi obiektami, pilotażowe projekty certyfikacji w ramach regionów (np. w Małopolsce), a także projekty w fazie pilotażowej na Węgrzech. Istnieje potrzeba wymiany wiedzy i doświadczeń w zakresie usług i programów przyjaznych rowerzystom.

Cele projektu

1. zwiększenie stabilności sektora turystycznego i nakierowanie go na zrównoważony rozwój turystyki poprzez poprawę jakości usług dla turystów rowerowych w krajach V4,

2. wzrost liczby usług dostosowanych do konkretnej grupy docelowej,

3. stworzenie ujednoliconej marki turystyki rowerowej w Europie Środkowo-Wschodniej.

Wspólna marka pomoże zwiększyć konkurencyjność turystyki rowerowej w Europie Środkowej dla wybranych grup docelowych. W ramach projektu powstanie dokument - studium wykonalności, który umożliwi transfer know-how oraz ustalenie i uzgodnienie wspólnych kryteriów dla miejsc przyjaznych rowerzystom w Europie Środkowej.

Partnerzy projektu: Nadace Partnestvi o.p.s. - Republika Czeska (lider projektu), Nadacia Ekopolis (Słowacja), Hungarian Cycling Tourism Association (Węgry) oraz Stowarzyszenie Greenways Polska

17 marca w godz. 10.00-11.30 odbędzie się spotkanie inaugurujące projekt.

Program spotkania

Gilbert Perrin o Greenways w Belgii

wywiad przeprowadziła: Dominika Zaręba

Rozmawiamy z Gilbertem Perrin, twórcą Greenways w Belgii, współzałożycielem i byłym prezesem European Greenways Association, międzynarodowym doradcą Stowarzyszenia Chemins du Rail, pomysłodawcą i liderem Greenways w Europie.

Gilbert Perrin

– Opowiedz jak zaczęła się twoja przygoda z kolejami i Greenways?

To długa historia. Mój ojciec był fanem kolei. Zabierał mnie na wycieczki i pokazywał wszystkie nowe pociągi i infrastrukturę kolejową; widzieliśmy także ostatni pociąg parowy w Szwajcarii. Od dzieciństwa pasjonowały mnie lokomotywy parowe. Potem byłem członkiem różnych stowarzyszeń kolejowych. W 1985 r. obchodziliśmy150-lecie kolei belgijskich i w telewizji RTBF (francuskojęzyczna telewizja i radio), gdzie wówczas pracowałem, dyskutowaliśmy o tym, kto zrealizuje program poświęcony temu wydarzeniu. Mój dyrektor powiedział:  Gilbert, to zadanie dla ciebie… Zacząłem tworzyć filmową historię kolei belgijskich. Po części wynikało to z faktu, że Belgia po drugiej wojnie światowej miała najgęstszą sieć kolejową w Europie.

– Co za fascynująca historia!

Tak, ale musimy też wyjaśnić, że po drugiej wojnie światowej kolejne linie były zamykane, jedna po drugiej, średnio około 40-50 km rocznie… Sieć bardzo szybko się kurczyła i musiałem to szybko udokumentować. Byliśmy w bardzo dobrym kontakcie z National Railway Company w Belgii (Belgijskie Koleje Narodowe – SNCB) i poprosiłem ich o pomoc we wskazaniu nieużytkowanych linii kolejowych. Dali pełną mi listę. Wyruszyliśmy więc z operatorem kamery w te różne miejsca, aby sporządzić dokumentację. Zadałem sobie pytanie:  Ile mamy kilometrów nieczynnych kolei takich jak te? Odpowiedź była prosta. Przed wojną mieliśmy 5000 km, teraz mamy 3400, więc łączna liczba nieczynnych kolei to 1600 km. Niesamowite!

– To bardzo dużo! W całej Belgii?

Tak w całym kraju. W Walonii było więcej linii kolejowych, ponieważ był to region zindustrializowany z kopalniami węgla i przemysłem stalowym. Kiedy przemysł ciężki oparty o węgiel upadł, zamknięto także tutaj najwięcej linii. To było wyjątkowe dziedzictwo! Opuszczone trakty kolejowe pełne drzew i kwiatów, czasem z zachowanymi torami, czasem bez, stare stacyjki kolejowe... W 1991 r., kiedy już 20 lat przepracowałem w telewizji, zdecydowałem, że potrzebuję dłuższej przerwy i wziąłem półroczny urlop. W tym czasie odwiedziłem prawie wszystkie z tych 1600 km nieczynnych linii kolejowych. Czasami na rowerze, większość na piechotę.

– Zrobiłeś to w pół roku… Musiałeś odkryć cenne dziedzictwo kulturowe i fascynujące krajobrazy…

Tak, znalazłem niesamowite dziedzictwo i zobaczyłem, że niektóre z tych nieużytkowanych traktów nadają się do jazdy na rowerze. W swojej pierwszej książce opisałem wszystkie nieużywane linie kolejowe, a także zaproponowałem kilka tras, którymi można jeździć rowerem, wykorzystując również spokojne wiejskie drogi w okolicy. Potem otrzymałem mnóstwo listów ze słowami wsparcia. – Całkowicie się zgadzamy, powinniśmy coś zrobić z tym bogatym dziedzictwem – pisali czytelnicy. W 1995 r. odszedłem z telewizji na emeryturę i postanowiłem założyć stowarzyszenie zapraszając do udziału wszystkie osoby, które wcześniej do mnie pisały. W 1996 r. powołaliśmy organizację Chemins du Rail (Ścieżki Kolejowe) w oparciu o model amerykańskiego stowarzyszenia, który odkryłem kilka lat wcześniej – Rails-to-Trails Conservancy. Zrobili dokładnie to, czego potrzebowaliśmy w Belgii. Ponieważ pracowałem dla francuskojęzycznej telewizji belgijskiej, większość moich kontaktów pochodziła z walońskiej części kraju. Dlatego zarejestrowaliśmystowarzyszenie w Walonii pod francuską nazwą. W tamtym czasie istniało realne zagrożenie dla tych nieużytkowanychlinii kolejowych, ponieważ Koleje Państwowe były skłonne sprzedawać kawałek po kawałku i wtedy przestałaby istnieć sieć. Musieliśmy działać…

– Powiedz nam, jak uratowałeś znaczną część nieużytkowanych kolei w Walonii jako Chemins du Rail.

Bardzo szybko zdecydowaliśmy się wystosować petycję. Otrzymaliśmy niesamowite wsparcie ze strony społeczeństwa i mediów, także osób pracujących dla Kolei Państwowych. W ciągu dwóch tygodni mieliśmy ponad 2000 podpisów i udaliśmy się do Ministra Robót Publicznych regionu Walonia. Byliśmy bardzo zaskoczeni, kiedy Minister Michel Lebrunodpowiedział:  Tak, to jest wspaniała inicjatywa, ponieważ od lat mamy projekt o nazwie RAVeL – autonomiczna sieć wolnych dróg (po francusku réseau autonome de voies lentes) obejmujących nieczynne koleje i ścieżki flisackie wzdłuż rzek. Nie wiem co zrobić z nieużytkowanymi liniami kolejowymi. Są własnością kolei państwowych... Odpowiedzieliśmy – Tak, panie Ministrze, ma pan rację, musimy zawrzeć umowę z Kolejami. Umowa została podpisana po roku. Zgodnie z nią żadna nieużytkowana linia kolejowa nie mogła zostać sprzedana, jeśli region Walonii potrzebował jej do naszej sieci RAVeL. To było naprawdę wielkie zwycięstwo w krótkim czasie.

 Niesamowite! Mieliście także od razu najważniejszego zwolennika i partnera swojego projektu – władze regionu Wallonia!

Minister zaproponował naszemu stowarzyszeniu współpracę i wsparcie w formie corocznej dotacji pozwalającej na stworzenie biura, zatrudnienie jednej osoby na pełen etat i pokrycie innych niezbędnych kosztów funkcjonowania. Od 1996 r. współpracujemy z regionem Walonii nad rozwojem sieci greenways.

 Jak wyglądała twoja praca? Od czego zaczynaliście tworzenie sieci greenways?

Na początku poproszono nas o wykonanie studiów wykonalności dla każdej linii, oszacowanie w jakim jest stanie, ile kosztuje wykonanie zielonego szlaku, itp. Nie mieliśmy doświadczenia w tej dziedzinie, ale inżynierowie administracji regionalnej pomogli nam rozpocząć prace. Przygotowywaliśmy także plany oznakowania i angażowaliśmy się w promocję sieci – na targach rowerowych, turystycznych, innych imprezach. Promowaliśmy RAVeL w imieniu regionu Walonii jako Stowarzyszenie Chemins du Rail. Istotną kwestią było takie planowanie, aby każdy szlak miał połączenie z aktywną linią i stacją kolejową. Priorytetem była dostępność szlaków transportem publicznym. Następnie ważne było poprawianie linii, na których wykonano tylko krótkie odcinki. Były też naciski ze strony gmin lub prowincji. Burmistrzowie zgłaszali się do Ministerstwa z propozycjami swoich zielonych szlaków. Dlatego niektóre projekty zostały zapoczątkowane z inicjatywy polityków lokalnych. Kiedy w 1993 r. pisałem swoją pierwszą książkę, mieliśmy 82 km tras, którymi można było jeździć na rowerze. Dzisiaj w sieci jest 700 km zielonych szlaków!

– Środki finansowe na infrastrukturę, tworzenie zielonych szlaków pochodzą z regionu, prawda? To inwestycje publiczne?

W Walonii jest to program regionalny, dlatego pieniądze pochodzą z budżetu regionu. Partycypują także gminy. Kiedy samorząd lokalny chce mieć swój RAVeL prosi region o zawarcie kontraktu z kolejami belgijskimi, a także przeznacza środki własne na infrastrukturę i podpisuje umowę z regionem. Wtedy oficjalnie zaczyna się etap zwany pre-RAVeL. I mamy wiele fantastycznych przykładów takiego partnerstwa. Co ciekawe, niektóre gminy nie mając na początku wystarczających środków – w pierwszej kolejności utwardzały nasypy wykorzystując odpady ze starego asfaltu z dróg. Poddawali go recyklingowi!

 A co poradziłbyś Polsce i polskim Greenways? 

Macie już wiele przykładów świetnych szlaków greenways i innych tras rowerowych – pamiętam jak razem poznawaliśmy je w Krakowie i okolicach. Myślę, że zawsze jest lepiej, gdy program jest realizowany przynajmniej na poziomie regionalnym, a najlepiej gdy ma także wsparcie na szczeblu krajowym. Udział administracji publicznej jest kluczowy dla powodzenia projektu.

 Chciałacię również zapytać o RAVeL – czy to walońska nazwa greenway?

RAVeL to marka rozwijana tylko w Walonii. Ale jeśli spojrzysz na stronę internetową RAVeL, jest tam napisane, że RAVel to zielone szlaki Walonii, po francusku – voies vertes en Wallonie. Region postanowił stosować słowo Greenway –voie verte zgodnie z zapisami Deklaracji Greenways z Lille podpisanej w 2000 r.

 Na początku używałeś nazwy rails-to-trails? Ciekawa jestem, kiedy spotkałeś się z pojęciem greenways?

Rails-to-trails to był początkowy model przedsięwzięcia i cały czas szukaliśmy odpowiedniej nazwy. Ale na poziomie walońskim została już wybrana przez Ministra jako RAVeL – autonomiczna sieć wolnych dróg. Autonomiczny oznacza – wolny od samochodów. Kiedy pojechałem do Waszyngtonu, działacze z Rails-to-Trails Conservancy opowiedzieli mi o innych tego typu projektach w Europie. Na przykład w Hiszpanii powstało już wiele kilometrów szlaków w oparciu o nieczynne linie kolejowe i nazywali je vías verdes, co po hiszpańsku oznacza zielone szlaki. Kiedy wróciłem do Belgii,opowiedziałem Ministrowi, że w innych krajach europejskich jest już podobna infrastruktura. – Jesteśmy w środku Europy, Francja jest oddalona o 100 km, Luksemburg – 80 km, Niemcy – 70 km, Holandia – 120 km. Zorganizujmy konferencję, podczas której spotkają się po raz pierwszy wszyscy, którzy zajmują się podobnymi projektami w Europie!

 I zrobiłeś to! Który to było rok?

Konferencja odbyła się w 1997 r., zaledwie rok po założeniu stowarzyszenia, po rozpoczęciu współpracy z regionem.

 Bardzo szybko.

Cóż, ludzie narzekają, że administracja publiczna działa bardzo wolno, ale my tak naprawdę tego nie doświadczyliśmy. Konferencja miała miejsce w dawnym opactwie benedyktynów w Val Dieu, niedaleko Flandrii, Niemiec i Holandii. Spotkanie było dla większości osób także okazją do poznania projektu Eurovelo (zielone szlaki mogą być wsparciem dla Eurovelo). W niedzielne popołudnie zdecydowaliśmy, że warsztaty będą dotyczyły koncepcji powołania European Greenways Association. Już po dwóch godzinach rozmowy uczestnicy zgodzili się, że należy pójść w tym kierunku. Pierwszą osobą, która podniosła temat założenia stowarzyszenia, był Joaquín Jimenez, ówczesny prezes Vías Verdes w Hiszpanii.

 … Z Fundación de los Ferrocarriles Españoles – Hiszpańskiej Fundacji Kolei.

Tak, i powiedział, że w przyszłym roku planowane jest spotkanie na temat Eurovelo w Hiszpanii, podczas którego można zorganizować warsztat na temat tworzenia stowarzyszenia. W Logroño w regionie Rioja, gdzie pojawiło się jużkilka pierwszych zielonych szlaków, zdecydowaliśmy oficjalnie, że założymy europejską organizację. Wszyscy uczestnicy zgodzili się, że siedzibą będzie stolica Walonii, ponieważ inicjatywa po raz pierwszy pojawiła się rok wcześniej właśnie tutaj. European Greenways Association (EGWA) zostało zawiązane formalnie w 1998 r. w Namur. Również 20-lecie istnienia EGWA w 2018 r. świętowaliśmy w Namur.

 Namur to w takim razie stolica nie tylko Walonii ale także zielonych szlaków w Europie! Które kraje uczestniczyły w tej pierwszej konferencji?

Na pierwszej konferencji mieliśmy oczywiście uczestników z Hiszpanii, Francji, Niemiec, Austrii, Holandii, Flandrii, Wielkiej Brytanii (ze znanego stowarzyszenia Sustrans). Przyjechali także partnerzy ze Stanów Zjednoczonych – Paul Labovitz, który był odpowiedzialny za zielone szlaki w National Park Service, a także osoby, które nazywam rodzicamichrzestnymi europejskich Greenways – Olivier i Meredith Seikel. Odwiedzili z rowerami Belgię w 1993 r. i w księgarni w Brukseli znaleźli moją pierwszą książkę. Kiedy wrócili do Stanów Zjednoczonych, wysłali mi list, pisząc, że przeczytali moją książkę o nieużytkowanych liniach kolejach i informując o amerykańskim stowarzyszeniu Rails-to-Trails Conservancy.

 Niezwykła historia powstania Europejskiego Stowarzyszenia Greenways! Wszystko dzięki spotkaniu odpowiednich ludzi we właściwym czasie ...

Tak zaczęła się przygoda europejskiej sieci szlaków Greenways. Bardzo się cieszę, że mamy teraz w stowarzyszeniu 50 członków z 15 krajów, także z Polski. A koncepcja zielonych szlaków rozwija się teraz w sposób, w jaki staraliśmy się ją promować i pokazywać od samego początku!

 Jakie jest Twoje największe marzenie o zielonych szlakach w twoim kraju, a może także w Europie, na świecie?

Cóż, to dziwne, ale nie mam wielu marzeń, ponieważ widziałem, jak dużo z nich się urzeczywistniło. Dlatego zamiast marzenia miałbym życzenie. Chciałbym zainaugurować ostatni kilometr nieużytkowanej linii kolejowej w Walonii zamienionej w Greenways ... Zostało 200 km, przy obecnym budżecie to powinno potrwać około 10 lat. Chciałbymrównież, aby koncepcja zielonych szlaków rozprzestrzeniła się jeszcze bardziej w Europie i to się naprawdę dzieje. Na Łotwie, w Czechach, a także w Serbii, Rosji, Polsce powstaną nowe zielone szlaki…

– Pandemia COVID-19 pokazała, jak ważny jest związek człowieka z naturą. Myślę, że zielone szlaki mogą odegrać szczególną rolę w tych trudnych czasach...

Z różnych powodów ludzie ponownie odkrywają atrakcyjność tego, co nazywamy „miękką mobilnością” – „soft mobility”. Spacerowanie czy jazda na rowerze są okazją do poprawy jakości życia, zdrowia i ochrony środowiska. Przyczyniły się do tego zarówno pandemia COVID-19 jak i globalne zmiany klimatyczne. Greenways są oczywiście doskonałym narzędziem zachęcającym do takiej aktywności, ponieważ oferują bezpieczne trasy bez samochodów, niskie nachylenia oraz ciche i piękne krajobrazy. Chociaż zielone szlaki były często postrzegane głównie jako narzędzie rekreacji i turystyki, wiele gmin, przynajmniej w regionie Walonii, odkrywa teraz, że są one również ważnymi korytarzami dla zrównoważonego transportu publicznego, którymi mieszkańcy docierają do stacji kolejowych, szkół i miejsc pracy.

 Dziękuję Gilbercie. To inspirującą opowieść. Powinieneś napisać kolejną książkę i zrealizować film o historii Greenways w Europie, z przykładami z różnych krajów.

wywiad przeprowadziła: Dominika Zaręba, Vitoria-Gasteiz – Kraków, 2019, 2020

Więcej informacji: https://ravel.wallonie.be/enwww.cheminsdurail.bewww.aevv-egwa.org

Gilbert Perrin – twórca Greenways w Belgii, międzynarodowy doradca Stowarzyszenia Chemins du Rail. Współzałożyciel i były prezes European Greenways Association (EGWA), pomysłodawca i lider Greenways w Europie. Były inżynier elektronik w Liceum Politechnicznym Uniwersytetu w Lozannie (Szwajcaria), profesor matematyki, fizyki i chemii w Pomare College w Papeete (Polinezja Francuska), następnie reżyser telewizyjny i kierownik w RTBF, francuskojęzycznej telewizji belgijskiej. Autor książek, przewodników turystycznych, filmów i programów telewizyjnych. 

wywiad ukazał się w publikacji "Ekoturystyka i turystyka zrównoważona. Zbiór dobrych praktyk", Dominika Zaręba, Fundusz Partnerstwa, Kraków 2020.

Wędrówki Doliną Olzy – warsztat online w Euroregionie Śląsk Cieszyński

17 grudnia 2020 r. o godz. 13:00 odbędzie się Warsztat online podsumowujący projekt Wędrówki Doliną Olzy/ Toulky údolím Olše realizowany przez Gminę Hażlach i Muzeum Těšínska, příspěvková organizace ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Interreg V-A Republika Czeska - Polska, podczas którego zostanie zaprezentowany nowy produkt turystyczny pogranicza polsko-czeskiego. 

Inicjatywa realizowana jest w duchu ekoturystyki na szlakach greenways i ma na celu ochronę oraz interpretację dziedzictwa przyrodniczego i kulturowego transgranicznej Doliny Olzy.

Stowarzyszenie Greenways Polska będzie reprezentował pan Bogdan Kasperek, członek Stowarzyszenia, dyrektor Biura Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju i Współpracy Regionalnej "Olza".

www.hazlach.pl

(Polski) Szlak Orlich Gniazd w sieci Greenways!

Sorry, this entry is only available in Polish.

(Polski) Ekoturystyka marką Małopolski

Sorry, this entry is only available in Polish.

(Polski) Greenways w Województwie Podkarpackim

Sorry, this entry is only available in Polish.

(Polski) Szlak Doliny Karpia w sieci Greenways!

Sorry, this entry is only available in Polish.